Kultura na złączach i ciekawostki o Ratuszu

Nowy Ratusz jako siedziba magistratu, pełniąc funkcję władzy samorządowej w XIX wieku był dla każdego obywatela najważniejszym budynkiem. To tu każdy dorosły mieszkaniec Gniezna załatwiał różne swoje urzędowe sprawy. Dziś mieści się tu tylko jedna jednostka Urzędu Miasta Gniezna – Urząd Stanu Cywilnego.

Dziś w cyklu KULTURA- ZAŁĄCZNIKI garść ciekawostek o funkcjonowaniu magistratu sprzed ponad 140 laty, od wystawienia budynku nowego ratusza po wielkim pożarze Gniezna, aż po okres międzywojenny.

  • W wieku XIX nie każdy potrafił pisać i czytać. Analfabetów w podpisywaniu dokumentów wspierał sekretarz miejski skierowany do „trzymania ręki”, który dosłownie prowadził rękę petenta
  • Godziny funkcjonowania były całkiem podobnie jak te obecne wymuszone przez pandemię. W XIX w. interesanci byli przyjmowani w godz. 8.00-13.00 i 15.00-18.00. Co ciekawe w sobotę urząd także był czynny w godz. od 8.00 do 13.00.
  • Z budynku Ratusza administrowano miastem, ale także nadzorowano policję, prowadzono USC, ściągano podatki oraz prowadzono sprawy wojska jak spis poborowych, budowa koszar, czy opieka nad rodzinami wojskowych
  • Na początku XXw. magistrat zatrudniał 32 urzędników. Kto konkretnie pracował w ratuszu? oczywiście burmistrz, następnie dyrektor kancelarii, zastępca burmistrza, 5 radców, radca budowlany, 2 sekretarzy, 3 asystentów biurowych, rejestrator prowadzący dziennik podawczy, 3 pracowników kasy miejskiej, policjanci: inspektor, komisarz i wachmistrz, 3 urzędników egzekucyjnych, kancelista, 4 posłańców, nadzorca hal targowych na ul. Warszawskiej, inspektor wywozu nieczystości oraz woźny zwany kasztelanem.
  • Tuż przed wojną magistrat zatrudniał na terenie miasta łącznie 413 osób. Oprócz urzędników mianowanych byli to pracownicy zakładów komunalnych.
  • Przeciętna magistracka pensja nie była wysoka, ale pozwalała na życie w dostatku. Większość pracowników zarabiała od 110 do 315 zł.
  • A kto najlepiej zarabiał w Gnieźnie? w latach 30. oczywiście burmistrz, potem dyrektor Szpitala dla Psychicznie Chorych Dziekanka i dyrektor Gimnazjum Męskiego

Nocny widok na Stary Ratusz z wejściem do USC od strony ul. Rzeźnickiej – fotografia Sebastiana Ucińskiego

Skip to content